Recenzja

„Okruchy historii wsi Sokole i okolic”.


Jest to przede wszystkim tekst bardzo sprawnie napisany, wartki, przyjemny w czytaniu. Został też wręcz perfekcyjnie przygotowany do druku. Już z tych powodów można być pewnym, że zostanie przeczytany nie tylko przez mieszkańców opisywanych terenów, ale również miłośników dziejów regionu. A powód do wydania jest znakomity - 235. rocznica założenia wsi.

Podoba mi się również układ tematyczny: dzieje Sokola (wybrane ważniejsze momenty), wydarzenia nadzwyczajne, osiągnięcia gospodarcze („inwestycje”), społeczność sokolska (z akcentowaniem wspólnoty mimo różnych nacji i wyznań), miejscowa gwara, edukacja i życie kulturalne, „ku lepszej przyszłości”. Część II stanowią opisy okolicznych miejscowości i miejsc budzących zainteresowanie: Stanek, Świnobród, Żednia, Zajma. Dzięki temu praca wykracza poza Sokole, ujawnia zapomniane ślady historii, którymi warto pójść. I wreszcie niejako na deser mamy część III - Pochodzenie mieszkańców Sokola i ich upodobania kulinarne. Całość wzbogacają liczne fotografie.
Autorki słusznie nie próbowały zwiększyć objętości pracy przepisując z innych książek wątki znane. To co umieściły jest wynikiem ich doskonałej znajomości realiów lokalnych, świadczy o kulturze słowa, wrażliwości na piękno, wielkiej sympatii dla ludzi, często po prostu sąsiadów. Zatem otrzymamy małe cacko bez sztucznej polewy, za to ze smakowitymi dodatkami.

Z całym przekonaniem opowiadam się za wsparciem tej inicjatywy. Swoje rocznice mają wielkie miasta, za którymi stoją władze dysponujące budżetami. Często jednak te galówki są jako te sztuczne ognie - błysną i pozostanie po nich nieco dymu. A tu zanosi się na trwałą pamiątkę. I niechaj Podlasianie wiedzą, że mają Sokole!


Białystok, 22 października 2009

Prof. UwB dr hab. Adam Cz. Dobroński
Kierownik Zakładu Historii Wojskowej

Licznik odwiedzin: 164772